Choć trudno wyobrazić sobie realną potrzebę posiadania długopisu, który pisze dosłownie po wszystkim, to oczywiście ludzie nie byliby sobą, gdyby nie spróbowali takiego skonstruować. O ile określenie “piszący po wszystkim” może być dosyć zwodnicze, to istnieją długopisy, które mogą pisać we wszystkich warunkach – nawet w kosmosie. Należą one do grupy specjalistycznych długopisów taktycznych bądź wojskowych, z których korzystają żołnierze amerykańscy i astronauci. Ci ostatni mają na wyposażeniu długopisy, które znoszą bardzo drastyczne temperatury, a wykorzystany w nich wkład pozwala na pisanie w stanie nieważkości. Jednak zostawmy ten kosmiczny wynalazek i skupmy się na modelach nieco bardziej… przyziemnych. Czy istnieje długopis piszący po wszystkim, który jest powszechnie używany?

To, czy długopis sprawdzi się w każdych warunkach i zostawi ślad na każdej powierzchni, zależy w dużej mierze od rodzaju tuszu i konstrukcji narzędzia.

Długopisy grubo piszące

Może się wydawać, że w tej konkurencji długopisy grubo piszące mają duże szanse, bo zostawiają na papierze wyraźny ślad. Jednak papier jest zwyczajowym materiałem, po którym się pisze. Kulka rozprowadzająca tusz może źle działać przy niektórych powierzchniach, dlatego długopisy grubo piszące raczej nie zostawią trwałych śladów np. na plastiku czy metalu. Jednak jeśli chodzi o wszelki rodzaj papieru, to sprawdzą się idealnie. Wyjątkiem może być papier błyszczący.

Długopisy cienko piszące

Niestety, jeszcze słabiej wypadną długopisy cienko piszące. By tusz faktycznie został na wybranej powierzchni, potrzebujemy co najmniej cienkopisów, a najlepiej markerów – porowata konstrukcja ich końcówek pozwala na przepłynięcie tuszu na wybraną nawierzchnię.

Długopis piszący po wszystkim paradoksalnie byłby do niczego

Gdyby faktycznie posługiwać się długopisem piszącym po każdej powierzchni, to mogłoby się okazać, że nie jest on najlepszy do żadnej z nich. Np. markery co prawda pozostawią ślad na mniej standardowych powierzchniach niż papier, ale przez sam papier przebijają, co przekreśla ich użyteczność w codziennym pisaniu. Z kolei narzędzia piśmiennicze, które świetnie sprawdzają się do notowania rozmaitych rzeczy, pewnie łatwo uległyby zniszczeniu, gdybyśmy zaczęli używać ich do pisania np. po ścianach. Należy pamiętać o tym, że długopisy projektuje się przede wszystką z myślą o standardowym sposobie użycia, a rozmaite udziwnienia, jeśli nie mają dobrego uzasadnienia – jak we wspomnianych na początku długopisach dla astronautów – raczej nie wpłyną na sprawność konstrukcji.